moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Jak to jest z awansami bez limitu?

Spełnienie wymagań ustawowych nie stanowi o obligatoryjnym objęciu żołnierza zawodowego limitem awansowym – poinformował w odpowiedzi na interpelację poselską Wojciech Skurkiewicz, sekretarz stanu w MON. Dotyczyła ona decyzji ministra obrony narodowej w sprawie limitu awansowego w 2020 roku. Pytania rodził fakt, że nie wszyscy żołnierze spełniający warunki ustawowe otrzymali awans.

Decyzję w sprawie limitu awansowego minister obrony narodowej podpisuje każdego roku. Dokument dotyczy jednak wybranych grup żołnierzy, którzy bez zmiany stanowiska mogą awansować na wyższy stopień. To oficerowie młodsi (od podporucznika do kapitana) oraz szeregowi, których stanowiska są przypisane do dwóch stopni etatowych, a także podoficerowie, którzy na jednym stanowisku mogą służyć w trzech stopniach (wśród podoficerów młodszych: kapral, starszy kapral i plutonowy; podoficerów: sierżant, starszy sierżant i młodszy chorąży; podoficerów starszych: chorąży, starszy chorąży i starszy chorąży sztabowy).

Każdy taki awans jest jednak uzależniony m.in. od spełnienia przez żołnierza wymagań ustawowych. Są nimi: piątka z opiniowania oraz odpowiednio długi staż służby. W przypadku oficerów i podoficerów to co najmniej trzy lata służby na stanowisku, a szeregowych – pięć. W wyjątkowych sytuacjach, uwzględniających potrzeby sił zbrojnych, możliwe są także awanse oficerów i podoficerów, którzy na danym stanowisku służą co najmniej dwa lata, oraz szeregowych z trzyletnim stażem na stanowisku. Wtedy jednak warunkiem koniecznym jest ocena wzorowa z ostatniej opinii służbowej.

REKLAMA

Corocznie, po wydaniu decyzji w sprawie limitu awansowego, przedstawiciele MON szacunkowo określają, ilu żołnierzy spełnia wymagania do awansu. W ubiegłym roku na awanse z okazji 15 sierpnia i 11 listopada mogło liczyć niemal 11,5 tys. żołnierzy zawodowych. W praktyce jednak nie wszyscy zostali awansowani.

Według danych resortu obrony narodowej awans z okazji Święta Wojska Polskiego otrzymało w sumie 4570 żołnierzy (w tym 561 oficerów, 3084 podoficerów oraz 925 szeregowych), a w Dniu Niepodległości mianowano ich 6048 (w tym 922 oficerów, 3114 podoficerów oraz 2012 szeregowych). Choć 11 listopada awansów było więcej, to wątpliwości żołnierzy wzbudził fakt ograniczenia liczby mianowań poruczników z oceną wzorową, mających za sobą dwuletni staż w tym stopniu i na danym stanowisku.

O rozbieżności w liczbie awansowanych postanowił zapytać MON poseł Paweł Szramka, wiceprzewodniczący Komisji Obrony Narodowej. W odpowiedzi na interpelację Wojciech Skurkiewicz, sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej, przyznał, że zapisy dotyczące zmiany zaszeregowania żołnierza do kolejnego, wyższego stopnia wojskowego są fakultatywne, a nie obligatoryjne. – Wskazana decyzja daje możliwość decydowania, zarówno dowódcy jednostki wojskowej, jak i organowi uprawnionemu do mianowania, o tym, kto ma być mianowany, stosownie do wymogów ustawowych i formalnych, dobra służby i potrzeb Sił Zbrojnych RP. Oznacza to więc, że każda sprawa wymaga indywidualnego rozpatrzenia – napisał wiceminister. Dodał, że w przypadku „przyspieszonych” awansów, czyli wobec żołnierzy służących krócej na stanowisku i posiadających ocenę wzorową, jako podstawowy warunek zostały wzięte pod uwagę potrzeby Sił Zbrojnych RP.

Podkreślił także, że zgodnie z decyzją MON przy decyzjach o awansach nie byli brani pod uwagę ci żołnierze, którzy choć spełniali warunki ustawowe, to mieli orzeczoną karę lub byli w okresie próby w związku z warunkowym zawieszeniem kary, albo toczyło się wobec nich postępowanie przygotowawcze lub wyjaśniające (np. przez policję, Żandarmerię Wojskową lub prokuraturę).

Do 2015 roku minister obrony narodowej precyzyjnie określał liczbę żołnierzy, którzy w ramach limitów awansowych mogą otrzymać mianowania na wyższy stopień. Od 2016 roku limity zostały zniesione i teoretycznie na awanse mogą liczyć żołnierze korpusów: szeregowych oraz podoficerskiego i oficerskiego, do kapitana włącznie. Obok konieczności spełnienia przez żołnierzy wymogów ustawowych, czyli stażu służby i oceny z opiniowania, równie ważne są potrzeby sił zbrojnych. Dlatego w praktyce liczba awansowanych jest zazwyczaj niższa od liczby spełniających przesłanki ustawy o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych. 

Paulina Glińska

autor zdjęć: st. szer. Patryk Szymaniec

dodaj komentarz

komentarze


Pierwszy ośrodek wychowania fizycznego armii polskiej
 
U pana Buka za piecem
Kuźnie oficerskich kadr
Najwyższy poziom wspinaczki
Polskie szpadzistki bezkonkurencyjne w zawodach o Puchar Świata
Ćwiczenia, szczepienie i odlot do Afganistanu
Artylerzyści będą stacjonowali w Nowej Dębie
Symbol wolności
Kolejny dzień walki z pandemią
Korepetycje na czas pandemii
Był lotnikiem lotników
Nowe książeczki wojskowe
Korekta do igrzysk: dwunasty złoty medal dla Polski
Kierunek: certyfikacja
Buzdygan Internautów 2020 – zaczynamy głosowanie!
Amerykański Wilk?
By poległy żołnierz nie pozostał bezimienny
Filip Bątkowski – menedżer sportu i… żołnierzy
Większe uprawnienia dla wojskowych ratowników medycznych
Gen. Maczek – ojciec polskich sił pancernych
Jak wojsko walczy z pandemią
Mjr rez. Wojciech „Zachar” Zacharków – nigdy nie chodzi na skróty
Admirał Bauer nowym szefem Komitetu Wojskowego NATO
Rumuński „Scorpion Spring”
Podchorążowie medycyny pomagają w szpitalach
Ogień z trzech poligonów
Budujemy infrastrukturę dla wojsk sojusznika
Morskie targi zbrojeniowe, czyli surfowanie po sieci
Kpt. Jacek Siewiera – na pierwszej linii walki z pandemią
Puchar Świata dla polskich szablistek
Specjalsi zakończyli dyżur w Siłach Odpowiedzi NATO
„Strzelnica w powiecie” po nowemu
Złoto ustrzelone w Indiach
Żołnierze: szczepmy się przeciw COVID-19!
Ludowe wojsko umacnia system
Pamięć o tych, którzy odeszli
Kto najlepszym żołnierzem w sporcie powszechnym w 2020 roku?
Bitwa pod Iganiami, czyli stracona szansa
Opiniowanie po nowemu
Mariusz Błaszczak: Wojsko wraca na ścianę wschodnią
Karweta znaczy marynarz
Zawsze stawał po stronie żołnierza
Niemcy donoszą światu o Katyniu
Prezydent Duda: współpraca wojskowa z USA ponad polityką
Skok na wyższy poziom
Armia ludzi z pasją
Na WAT nauczą się kierować Dunajem
Ewakuacja oznaczała życie
Ukraiński kurs na Zachód
Błękitni po raz trzeci w Libanie
Sto sekund do zagłady
Pamiętamy o katastrofie smoleńskiej
Nowy zarząd PGZ
Laserowa artyleria US Army
Kryptonim „Meksyk”, czyli odbić „Rudego”
Kurs na dyplomację
Przeciwlotnicy i artylerzyści wkrótce w 18 Dywizji
Polska stawia na fregaty Miecznik
Dżentelmen na poligonie
Armaty z Tarnowa trafią do Afryki
Przed nim maszerowały żołnierskie serca
Cel: wakacje nad morzem
Michał Szeliga – przywraca pamięć o przodkach ze Wschodu
Prezydent: armia i pamięć
Są pieniądze na pomoc socjalną
„Wolverine Strike” odpiera atak
Kwalifikacja? Może w czerwcu
Pamiętaj o oświadczeniu majątkowym
Test na flance
Łączenie dwóch światów
Miał w sobie jakiś magnes
Rosomaki na okrętach

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Inspektorat Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO